Bardzo lubię wszelkie szarości, ale przeglądając szafę, stwierdziłam,
że do tej pory zrobiłam tylko jeden sweterek w tym kolorze.
Prosty, raglanowy, z cieniowanej nitki.
Nie był potrzebny wyszukany wzór, sama włóczka ułożyła się w "pasy".
Przez przypadek w zamówieniu znalazł się motek o ton ciemniejszy.
Mimo, że czarny ożywił robótkę.
Takie popołudnie:)